PDA

Zobacz pełną wersję : Kolumny jednodrożne szerokopasmowe DECWARE HDT



michuGD
04.05.2008, 01:11
Konstrukcjami DECWARE zainteresowałem się jakiś czas temu szukając w sieci artykułu o przygotowaniu pomieszczenia do słuchania muzyki (polecam ich stronę - jest tam masa przydatnych informacji). Jak już tam zajrzałem, to zostałem na długo - jeden dzień raczej nie wystarczy do przeczytania wszystkich informacji... No i po drodze natknąłem się na opis stojących kolumn HDT, które bardzo przemówiły do mojej natury eksperymentatora. Jednodrożne (czyli bez zwrotnicy), oparte na szerokopasmowym głośniku Fostexa (zmodyfikowanym przez DECWARE), o całkiem nietypowej konstrukcji.

Gotowe kolumny posiadają następujące parametry:
- efektywność 96 dB (dla 1W z 1m)
- pasmo 38Hz - 20kHz
- impedancja 8ohm
- wymiary 34 x 34 x 99 cm
- ciężar 34 kg każda
- maks. SPL 116 dB

Przetworniki to zmodyfikowane przez Decware 8-calowe Fostex FE206FM (szczegóły (http://www.decware.com/newsite/fe206em.htm)). Każda z kolumn ma poza tym dwie membrany pasywne.

Kolumny mają budowę wielokomorową, z których każda komora jest nastrojona na inną częstotliwość i "pompuje" bas do komory wyrównawczej w podstawie - która to z kolei przechodzi w pionową linię transmisyjną zakończoną płytą dyspersyjną na szczycie kolumny. Jeżeli ktoś chce poczytać więcej o zasadach działania tej konstrukcji - to informacje może znaleźć tutaj: http://www.decware.com/HDT/designnotes.htm.

Decware sprzedaje plany kolumn do samodzielnego wykonania, dodatkowo można u nich zakupić zmodyfikowane przetworniki Fostexa i zestaw zawierający membrany pasywne, kolce, zaciski głośnikowe, tkaninę na grille, gumowe dystanse do płyty dyspersyjnej itd. Skrzynki są wykonane z 19mm MDF i w moim przypadku - pokryte naturalnym fornirem i polakierowane.

Budowa kolumn trwała z przerwami 3 miesiące - z czego ostatni miesiąc był w zasadzie oczekiwaniem na przesyłkę z USA zawierającą przetworniki i całą resztę drobiazgów. Jeżeli ktoś chciałby się zabrać za budowę tych kolumn to musi wiedzieć, że bez frezarki raczej nie ma co zaczynać - poza tym potrzebne są standardowe narzędzia, takie jak wyrzynarka, wiertarka, otwornica, pilnik zdzierak, itd.

Wrażenia
Kolumny grają niesamowicie przejrzyście i przestrzennie. Scena jest wyraźna, w nagraniach akustycznych słychać gdzie stoją poszczególni muzycy - a nawet gdzie znajdują się poszczególne instrumenty z zestawu perkusyjnego. Po zamknięciu oczu kolumny po prostu znikają - pozostaje Muzyka. Mocne strony to świetny środek i góra, wszystko bardzo szczegółowe. Jeżeli chodzi zaś o bas - cóż, konstrukcje jednodrożne nie do każdego typu muzyki się nadają. Jest go dość dla muzyki klasycznej, dla jazzu, dla wszelkiego rodzaju muzyki akustycznej, nawet dla rocka - Dire Straits lub Pink Floyd powodują opad szczęki. Natomiast jeżeli ktoś się spodziewa mięsistego basu w muzyce nieco bardziej "dyskotekowej" to się rozczaruje - te kolumny potrzebują lekkiego wspomagania subwooferem w tym przypadku (i przy filmach akcji).

Słabym punktem może być też niewielki 'sweet spot' czyli obszar pomieszczenia, w którym dźwięk brzmi najlepiej. Ale to może tylko kwestia mojego pokoju, który niestety jest dość pusty. To samo może zresztą być z basem... ponieważ na forach internetowych mało kto narzekał na jego ilość. Zamierzam zrobić kilka eksperymentów z ustawieniem kolumn i z przygotowaniem pokoju, wtedy podzielę się dalszymi wrażeniami.

Ach, ważna uwaga. Kolumny początkowo grały z 200W wzmacniaczem Krell KAV-400xi i nie były w stanie się przy nim rozbujać - po prostu przy efektywności 96dB Krell był nastawiany na bardzo niską moc i jakoś sobie w tym momencie średnio radził. Dopiero po rozkręceniu na 1/4 zaczynał dawać radę - ale to były poziomy zbyt głośne do normalnego słuchania. W międzyczasie wymieniłem wzmacniacz na lampowy, oparty o konstrukcję triodową SET, o mocy 6W - i to jest idealne zasilanie do tych kolumn. Wszystkie problemy zniknęły, dźwięk się wzbogacił, nabrał życia, przestrzeni i szczegółu - również przy niskich poziomach głośności.

Koszty
No cóż, niemałe. Sam MDF to prawie 200 PLN, z wstępnym pocięciem - 280 (poszła cała duża płyta). Do tego głośniki, plany i drobiazgi od DECWARE - wraz z przesyłką to $550. Dalej - fornir, kleje, lakier - kolejne 300 PLN. Dokładnego sumarycznego kosztu nie pamiętam, ale był gdzieś w okolicy 2600-2700 PLN. Niestety budując kolumny musiałem nieco uzupełnić swój warsztat, ten temat łyknął następne 800 PLN. Tanio więc nie było. A czy było warto? Zarówno ja, jak i moim znajomi wielbiciele audio, uważają że te kolumny wystrzeliły w obszar, który na cenowych półkach ma etykietki o jedną cyfrę dłuższe. Nie zamieniłbym ich na żadne inne...

http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/118011096581093122.jpg
Zużycie płyty MDF

http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/118010832234759495.jpg
Część części :)

http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/118030560716195823.jpg
I po szaleństwach z elektronarzędziami

http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/118087011852398778.jpg
Prawie gotowe skrzynki

http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/11808748899295698.jpg
I od spodu - widok na komorę wyrównawczą i linię transmisyjną

http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/118123529127597411.jpg
Wycięte i obrobione płyty dyspersyjne

http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/118124656450517160.jpg
Grille

http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/118199056629119483.jpg
Po położeniu forniru i szlifach, przed lakierowaniem

http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/118566356456658742.jpg
Gotowe skrzynki

http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/118566357348938707.jpg
Gotowe skrzynki

http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/118566359024352947.jpg
Z membranami pasywnymi

http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/118566360827305533.jpg
I z przetwornikami

http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/119910658483878824.jpg
http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/11991065734020859.jpg
http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/119910657820042329.jpg
http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/119910658883528329.jpg
http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/119910659125510780.jpg

damiani
04.05.2008, 03:45
w końcu jakaś nieprzeciętna konstrukcja na forum :) jestem pełen podziwu, poszukałem trochę w googlach ale nie za wiele jest o tym po polsku :(

n_omyzs
04.05.2008, 13:01
Nie do końca wpasowywuja sie w moje gusta, za bardzo klocowate ale o gustach sie nie dyskutuje podobno ;). Mozesz wrzucic dokladniejsze fotki przetwornikow i MB?:)

michuGD
04.05.2008, 13:09
Się robi :)

http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/118465822390243112.jpg
http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/118465822525227826.jpg
http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/11846582278139197.jpg
http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/118465822936329937.jpg
http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/118566359710774050.jpg
http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/118566359970003875.jpg
http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/118566360342636544.jpg

MB - chodziło Ci o membrany?

http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/118566357640176134.jpg
http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/118566358582822814.jpg

[ Dodano: 2008-05-04, 12:10 ]

Nie do końca wpasowywuja sie w moje gusta, za bardzo klocowate

Owszem, takie są... ale liczy się dźwięk :) A ten jest niepowtarzalny.

HeatheN
04.05.2008, 14:25
Jestem noobem w tych sprawach, mam pytanie do autora tematu czy jest w stanie porownac dzwiek owych kolumn do jakiegos zestawu 2 droznego?
Chodzi mi o "jakość" czy w tej cenie nie moznabylo 2 droznego zlozyc lepszego? Czy faktycznie ów zestaw jest na tyle niepowtarzalny?
Bo zastanawiam sie co kierowalo? Chec zrobienia czegos niepowtarzalnego? Czy moze kwestia nacisku na jakosc dzwieku? :roll:
Co to za fornir?

Shiver
04.05.2008, 14:33
Bardzo ciekawa konstrukcja, wkońcu coś odbiegającego o typowych konstrukcji, podoba mi sie :)

Mógłbyś napisać jakie są koszty paczki z przetwornikami i innymi elementami + koszt wysyłki?

michuGD
04.05.2008, 14:42
Konstrukcja jednodrożna ma pewne zalety w zasadzie nie do powtórzenia w wydaniu N-drożnym. Mianowicie masz
- punktowe źródło dźwięku - nie ma problemów z tym, że wysokie grają z jednego miejsca, średnie kilkanaście cm niżej... Tego się bardzo nie słyszy "świadomie", ale różnica jest taka że przy konstrukcji 1-drożnej masz dużo bardziej precyzyjną scenę muzyczną - tak jak pisałem, przy dobrze nagranej płycie można łatwo rozróżnić położenie poszczególnych instrumentów w perkusji...
- kilka przetworników - to emisja dźwięku w różnych zakresach częstotliwości z różnych urządzeń - oczywiście w kwestii projektu leży zgranie ich ze sobą, dopasowanie, odpowiednie dobranie zwrotnicy - ale z oczywistych względów nigdy ta spójność nie będzie tak idealna, jak przy jednym przetworniku...
- Zwrotnica - zawsze dodatkowy element w torze audio - a wiadomo, że łańcuch jest tak słaby, jak jego najsłabsze ogniwo

Zauważ, że użyty przetwornik Fostex to nie jakiś tam głośniczek, tylko szerokopasmowa konstrukcja - jest bardzo szybki i nie ma problemów z odtwarzaniem pełnego zakresu dźwięków. Konstrukcja kolumny jest przygotowana specjalnie tak, by ewentualne braki w dolnym zakresie częstotliwości nadrobić.

Ja jestem purystą i wierzę, że najlepsze efekty w audio da się osiągnąć korzystając z najprostszych środków - dlatego wzmacniacz lampowy na triodzie SET, dlatego jednodrożne, sprawne głośniki, dlatego jak najmniej elektroniki w całym torze audio... I jestem bardzo zadowolony z efektów. W stosunku do zestawów 2-drożnych - takiej sceny muzycznej i klarowności dźwięku raczej na nich nie uświadczysz, a jeżeli - to przy znacznie większych kosztach. Co do wad - tak jak pisałem, dla niektórych typów muzyki troszkę za mało "dołu", ale już się przygotowuję do budowy subwoofera który mi to nadrobi w razie potrzeby. Poza tym te głośniki są dość wrażliwe na pomieszczenie i ustawienie - N-drożne są bardziej pod tym względem neutralne.

Shiver - tak jak pisałem, wyszło około 550 USD

Pawel S.
04.05.2008, 18:25
Jednodrożne (czyli bez zwrotnicy)tego bym nie powiedzial. jednodrozna = jeden glosnik. zwrotnica w przypadku glosnikow szerokopasmowych czesto wystepuje
konsrukcja bardzo nietypowa ale poza wlasnym wykonaniem to trudno ot nazwac DIY bo kupiles gotowy projekt...
ale najwazniejsze za za calkiem nieduze pieniadze (w porownaniu ze sklepowymi) masz dobry sprzet ;)

dlaczego niema forniru przy terminalu??

michuGD
05.05.2008, 11:34
tego bym nie powiedzial. jednodrozna = jeden glosnik. zwrotnica w przypadku glosnikow szerokopasmowych czesto wystepuje

Skrót myślowy - chodziło mi o to, że moje bez zwrotnicy


trudno ot nazwac DIY bo kupiles gotowy projekt...

A to pewnie kwestia filozoficzna... w końcu to sam zbudowałem. Jak lutujesz wzmacniacz wg schematu dostępnego w sieci to jest DIY czy nie jest?


ale najwazniejsze za za calkiem nieduze pieniadze (w porownaniu ze sklepowymi) masz dobry sprzet ;)

Oj, tak :) I chyba o to przede wszystkim chodzi - a sama budowa to też kupa frajdy była, więc wilk syty i owca cała.


dlaczego niema forniru przy terminalu??

A nie wpadłem na to by tam go dziergać w tej wnęce... Poza tym słońce wyszło i mnie ręce świerzbiły żeby już się zabierać za szlifowanie na balkonie ;) Będę za kilka dni wymieniał terminal, więc może przy okazji coś tam wymyślę.

umberto
05.05.2008, 20:00
Konstrukcja nie tuzinkowa,ciekawa...ale w to pasmo jakoś ciężko mi uwierzyć,przynajmniej w górny zakres a parę fostexów przemieliłem.Jakoś żaden nie chciał prosto pociągnąć powyżej 16 kilo tylko na łeb spadał.Podobnie lowthery,to chyba urok szerokopasmówek.
Zejście w dół z MB jak najbardziej mozliwe choć cyfrowo chyba z deka naciagane,te głosniki maja znikomy x-max i żadna modyfikacja tu nic nie pomoże,ba,odbije się czkawką na krańcach pasma a masa membrany potrzebuje energii więc co tu owijać w bawełne.
Robiłeś pomiary czy spisałeś dane ze strony projektu?

HeatheN
05.05.2008, 20:11
I na taki komentarz czekalem, cos czulem ze gdyby jednodrozne konstrukcje byly takie extra...nikt nie bawilby sie w dwu i wiecej dróg. A na forum niejednokrotnie drozsze konstrukcje sie pojawialy. Mam wrazenie ze to sztuka dla sztuki, ale przesluchalbym z mila checia

umberto
05.05.2008, 21:27
HeatheN, że by nie było,żyję szerokopasmówką,słucham jej,mam ją ale...nie tędy droga.
Mój najbardziej zbliżony do realu zestaw to arz-tka zamknięta w tubie z odpowiednią korekcją,ot głośniczek z membraną z kartki papieru,lekki...he,he

aryan
11.05.2008, 00:08
konstrukcja nie przecietna tylko koszt prawie 3 ty zł to duzo

bolo_senior
11.05.2008, 00:50
ogólnie to konstrukcja bardzo oryginalna , ale jest pewne "ale", każda membrana bierna działa jako dodatkowe źródło dźwięku umieszczenie tych membran po bokach moim skromnym zdaniem kłóci się z ideą punktowego dźwięku. Najlepszym rozwiązaniem byłoby umieszczenie wszystkich źródeł w jednej osi łącznie z wylotem TL-a , co zbliżyło by się do modelu konstrukcji jednodrożnej, w tym wypadku sądzę że jest to raczej konstrukcja nosząca znamiona wielodrożnej. Co nie umniejsza jakości płynącego zeń dźwieku

MrWho
17.05.2008, 00:35
Mnie to tylko dziwi jedna rzecz :D Przy takiej cenie ogólnej :| na ładniejsze terminale nie starczyło :|

pizdzik
17.05.2008, 09:08
hehe takie fikusne te kolumienki! :smile:

michuGD
17.05.2008, 11:10
Mnie to tylko dziwi jedna rzecz :D Przy takiej cenie ogólnej :| na ładniejsze terminale nie starczyło :|

Terminale wymieniam za kilka dni... A te, choć nie wyglądają najlepiej, to są całkiem dobre...

Pawel S.
17.05.2008, 12:00
A te, choć nie wyglądają najlepiej, to są całkiem dobre...wierze - mam chyba identyczne ;)

przemo-lukas
21.05.2008, 12:12
Piękna konstrukcja. Słuszałem tego 8" nie "tuningowanego" i w LT. Byłem pod ogromnym wrażeniem. Chciałbym posłuchać go w takiej konstrukcji jak Twoja z MB.
A mój maleńki FE 126 E kuży się i czeka na swoją paczkę. :wink:
P.s.
3kzł wcale nie przeraża jeśli ktoś poszukuje najbardziej dla siebie optymalnego dźwięku. :wink:

ŁukaszN
21.05.2008, 15:03
Ja rozumiem, ze dawno mnie tu nie było, ale żeby zaraz odrazu taki skok na przód zrobić, to szok. Ostatnio an forum pojawiaja sie tylko konstrukcje rodem z hi-end'u ;)


michuGD, gratuluje udanej konstrukcji, jak i również wyboru One Way (po polsku to bedzie: jedynej służnej drogi :mrgreen: )

Oby więcej takich konstrukcji na forum!!

Zygmunt
24.06.2008, 12:20
Ja rozumiem, ze dawno mnie tu nie było, ale żeby zaraz odrazu taki skok na przód zrobić, to szok. Ostatnio an forum pojawiaja sie tylko konstrukcje rodem z hi-end'u ;)

mam to samo wrażenie... pamiętam czasy, gdy królował LW800, tytanowe tonsile to był szczyt marzeń, a vify to się znało tylko z gazet...

więc albo robi się u nas zagranica (co by nie gadać na kolejne rządy, robi się coraz lepiej), albo diyaudio skutecznie się promuje (do grupy majsterkujących małolatów bez dochodów dołączyli też nieźle zarabiający hobbyści)

wracając do tematu:
ciekawa konstrukcja, dość zaawansowana obudowa,fajnie wykonana, ciekaw jestem jak to gra... pewnie "specyficznie"

wasik1989
25.06.2008, 12:32
Śrubki pozmieniaj i te terminale i bedzie cacy ;)

GRZESIO
25.06.2008, 13:42
Fakt napracowałeś się, kolumna nietuzinkowa, dźwięk zapewne się podoba, ale to jest przerost formy nad treścią.

DECWARE aby wyciągnąć pieniądze od klienta specjalnie musiał skomplikować projekt inaczej nie wyglądało by to na audiofilski sprzęt - BR, MB, LT jeszcze brakuje tuby, myszek na kolumnach - wielki LOL

Najpierw zacznę od tego:

Jednodrożne (czyli bez zwrotnicy) - nie do końca prawdziwe stwierdzenie, kazdy nawet najlepszy głosnik ma swoje za uszami i potrzebuje mniej lub bardziej zespołu filtrów, w twim przypadku na dzień dobry korektora impedancji, tym bardziej że pracuje to z lampami.

lecimy dalej:

Kolumny mają budowę wielokomorową, z których każda komora jest nastrojona na inną częstotliwość i "pompuje" bas do komory wyrównawczej w podstawie - która to z kolei przechodzi w pionową linię transmisyjną zakończoną płytą dyspersyjną na szczycie kolumny. Jeżeli ktoś chce poczytać więcej o zasadach działania tej konstrukcji - to informacje może znaleźć tutaj: http://www.decware.com/HDT/designnotes.htm.

Ja widzę ze głośnik pracuje w jednej komorze (podzielonej niby na 3), rezonans jest wypadkową z 2xMB i 3xBR i nie ma mowy ze każda komora ma inne strojenie no i ta LT - LOL producent wie jak wszystko zagmatwać.

Na stronie, którą podałeś, brakuje tylko że dźwięk trafi do ucha i kanałem trafia na błonę bebenkową a stamtąd przez młoteczek strzemiączko i kowadełko na ślimaka, który to zamienia na zestaw impulsów i trafia do mózgu - LOL na tej stronie nawet to niejest opis pseudonaukowy tylko jakis marketingowy.

Wcześniej chyba Umberto pisał a raczej podejrzewał brak wysokich tonów, to samo podejrzewam, zresztą na stronie którą podałeś są zdjęcia z wysokotonówkami - tak więc coś w tym musi być.

To tylko tak moim skromnym zdaniem, a jesli ktoś się niezgadza to proszę o merytoryczne wytłumaczenie w czym tkwi mój błąd.

pozdrawiam

Yoshi_80
25.06.2008, 14:21
No i kolejny człowiek dołączył do wąskiego grona posiadaczy zespołów 1 drożnych a reszta mu nie wierzy ze to moze grać dobrze :mrgreen: . Mnie akurat przekonywać nie trzeba co do oczywistych zalet szerokopasmówi i charakteru brzmienia bo sam je posiadam.
Konstrukcja w ujeciu ogólnym mi się podoba, chociażby z faktu zastosowanego głośnika i idei szerokopasmówki.

Jednak jak już celnie zauważyli przedmówcy są pewne spore ALE.
Może od szczegółu, DIY różni się tym od klonowania, że DIYowiec jest twórcą konstrukcji w 100 lub niemalże 100% a nie tylko i wyłącznie robotem wykonującym polecenia instrukcji.
Wedle instrukcji każdy kto umie posługiwać się śrubokrętem z odpowiednim zapasem czasu złoży nawet elektrownie atomową, ale to nie uczyni z niego inzyniera-fizyka ;). Stąd zarzuty kolegów.

Kolejne celne spostrzeżenia to faktycznie marketingowy bełkot dotyczący konstrukcji obudowy. To co tam jest wykombinowane to jest już maksymalny przerost formy nad treścią. Z osobistych doświadczeń i przemyśleń jestem zdania ze najefektywnijszym sposobem wykorzystania tylniej strony membrany jest po prostu obudowa typu bas reflex oraz tuba (chociaż ta wprowadza ograniczenia ze względu na rozmiar dlatego uznaję jako najefektywniejszy sposób generalnie BR).
Wszystko inne to jest marnowanie energii głosnika lub jego niewykorzystanie w sposób optymalny. Te komory, dziury którymi trzeba przemompowywać powietrze, jakieś pseudo linie transmisyjne łączone bas reflexami i zakończone membranami biernymi :shock: .
Powiem tak, tego chyba nawet LSP cadzie sie nie da zasymulować, wiec to jest jakiś wymysł na bazie doświadczeń, który w jakiś sposób tam działa ale jestem pewien, że bas reflex lub rozwiazanie visatona z kolumny Solo 100 zadziała duzo lepiej.

Generalnie chyba ogarniam idee działania tej obudowy ale jej nie popieram bo uważam, że to na pewno nie pomaga głosnikowi w osiagnieciu niższego basu niż klasyczne rozwiązania.

Czy zwrotnica jest czy jej nie ma to już kwestia głosnika, niewiele jest głsoników, nawet szerokopasmowych które nie wymagałby chociaż minimalnej poprawki filtrem. Może w tym przypadku akurat trafił sie głosnik wyjątkowy co jedynie może cieszyć :).

Pasmo przenoszenia jest oczywiście kolejnym chwytem marketingowym , pewnie podane dla -10dB. Jak zauważył umberto, mało który szerokopasmowiec takiego rozmairu dociaga powyzej 16k, nie mówiac o tym dość życeczniowym paśmie u dołu.
Nie ma to jednak wiekszego znaczenia. Liczy się to co słychać a nie to co na papierze.

Wykonanie ogólnie bez zarzutu, wygląd też ciekawy, nic tylko słuchać i cieszyć się brzmieniem i wyglądem :smile:

umberto
25.06.2008, 20:35
Dodam tak mimochodem że z takimi przetwornikami warto powalczyć aktywnie,mamy wtedy naprawdę władzę nad pasmem,nie ma problemu z wyprostowaniem pasma.Choć zapewne krańcom za wiele to nie pomoże...Jednak że uporządkowanie tego co oferuje szerokopasmówka potrafi wbić w zdumienie,mimo niedostatków.Ogólnie zapaleńcom polecam aktywny tryb korekcji,tu można wiele zdziałać,pasywka raczej kaleczy rzemiosło. Nie da pożądanych efektów.I trzeba mieć świadomość że wszystko odbywa się kosztem SPL-u,ale innej drogi nie ma.Może będzie ciszej,ale pełniej.

Yoshi_80
25.06.2008, 22:20
Jestem przeciwnego zdania. Uważam , że pasywna filtracja jest lepsza. W prostszy sposób mozna zrobić filtr dowolnie modyfikujacy ch-kę głosnika.
Kaleczeniem nazwałbym aktywną korekcję czegoś czego głosnik już nie chce grać bo nie może. Druga sprawa zrobienie odpowiedniego filtru aktywnego moze być kłopotliwe (np skorygowanie 2-3 parametrów ch-ki głośnika), a stosowanie equalizera to też w sumie półśrodek.

Nie ważne czy stosujemy filtr pasywny, aktywny analogowy czy cyfrowy to przy takiej samej fitlracji filtry będą w ten sam sosób zmieniać właściwosci sygnału (amplituda , faza , odpowiedź impulsowa, opóźnienie grupowe). To tylko jest inna filozofia układowa. Raz sprawdza sie aktywna filtracja, raz pasywna.

SPL będzie taki sam. Jeżeli dany jest głośnik o konkretnym i SPLu i ch-ce to czy będziemy ją korygować aktywnie czy pasywnie to w obu przypadkach głosnik dla założonego poziomu sygnału (np 90dB) będzie zasilany jednakową mocą.

wasik1989
25.06.2008, 22:40
Ale jeżeli będzie to dajmy zestaw 2 way całkowicie aktywny, gdzie na midbas bedzie przypadał osobny wzmacniacz a na wysokotonowy osobny, i wzmacniacze te będą działały pod croosoverem, to zestaw aktywny(o ile będzie poprawnie wykonany) będzie miał mniejsze zniekształcenia wynikające z braku filtra RLC niż zestaw pasywny zawierający taki filtr ;)
Wiadomo - filtr pasywny wprowadza na wyjsciu wzmacniacza "opór" który wzmacniacz "odczytuje" na jego niekorzyść - maleje DampingFactor, jego współczynnik tłumienia, który i tak maleje na wyższych częstotliwościach.
Przy aktywnym systemie oczywiście występuje to także, z racji że kable kolumnowe tez mają rezystancje, ale już oczywiście nie w takim stopniu jak w pasywnym. Dlatego już od ponad pół roku, mój zestaw jest półaktywny.
Jedynym "minusem" zestawu aktywnego jest brak "zabezpieczenia" głośników. Zestaw pasywny na tych samych głośnikach, w takich samych obudowach co aktywny można bardziej obciążyć mocowo, z racji tego że filtr RLC, zabezpiecza dodatkowo głośnik wysokotonowy który może ulec spaleniu. Ale tak jak pisze jest to zjawisko występujące przy znaczących mocach bliskich znamionowych głośnika ;)

Sie rozpisałem, myślę że się przyda ;)

Yoshi_80
26.06.2008, 10:33
Trochę zbytnio podkolorowujesz możliwości aktywnej filtracji, jedyną wadą jaką widziesz to brak zabezpieczenia głośniczka wysokotonowego. Ja to bym uszeregował moze inaczej.
Zabezpieczenie głosniczka wysokotonowego nie jest tak bardzo istotne przy poprawnie zbudowanym systemie aktywnym (realizowanym na filtrach rzeczywistych a nie np cyfrowych na karcie muzycznej, bo takie rozwiązanie jest przecież możliwe i będzie działać poprawnie).

Trzeba sobie jasno powiedzieć, ch-ki wiekszości głośników to nie linie proste. I tu wychodzą problemy aktywnej filtracji. Z prostego filtru 2 4zedu na jednym opampie, 2 kondach i rezystorach dochodzimy do czegoś dużo większego.

Np. weźmy taki przypadek głośnika : http://www.visaton.de/en/chassis_zubehoer/tiefton/w170s_8.html .
Po pierwsze mamy do skorygowania schodkowy wzrost efektywnosci na kilkuset Hz ( wynikającyefektu b-s), druga sprawa musimy wytłumić rezonans głośnika na 5kHz. Trzecia najważniejsza sprawa należy dokonać filtracji.

Ja filtrem pasywnym załatwiam tę sprawę 4 elementami : jedną cewką, jednym rezystorem, dwoma kondensatorami.
Niech ktoś mi teraz zaproponuje filtr aktywny realizujacy tę finkcję ! Nie będzie to szczególnie trudne ale będzie wymagało sporo zabiegów i komplikacji układowej , szczególnie zrobienie tłumienia rezonansu.

Już na tym etapie widać podstawowe zastosowanie filtru aktywnego. Prościej jest dać filtr 4 rzędu, zeby nie musieć tłumić rezonansu, a filtrem schodkowym (kondensator + 2 rezy) danym przed filtrem DP zredukować schodek ch-ki głośnika.

Z głośnikiem wysokotonowym teoretycznie powinno pujść łatwiej. Robimy filtr odpowiedniego rzędu i sprawa załatwiona. Nie do końca. Czasem, ba, dość często zachodzi konieczność tłumienia wysokotonowego w sposób niestandardowy. Czyli średnie tony mniej tłumione względem wysokich (typowa korekcja wznoszącej się ch-ki głośnika). No i kolejny problem jak to zrobić.
W przypadku filtru pasywnego jest to jeden rezystor szeregowo z za filtrem ... chyba prościej sie już nie da.

Kolejna sprawa. Żeby zrobić poprawną filtrację aktywną to i tak trzeba robić pomiary. Trzeba zasymulować działanie aktywnej filtracji (dobrze ze SW jest taka mozliwość), dobrać sposoby filtracji aby fazy były zgodne. Trzeba to na koniec zbudować i odsłuchać i wprowadzić poprawki (zgroza!).
Nasuwa się jedno oczywiste rozwiązanie, prościej jest zrobić to pasywnie i jak juz bedzie dobrze grać, uzyskać taka samą filtrację aktywnie. No dobra, tylko jak już gra dobrze pasywnie to po co się męczyć z filtracją aktywną zeby mieć dokładnie to samo ? :wink:

Filtracja aktywna jest dobra ale do konkretnych zastosowań. Moim zdaniem zwrotnice np zestawów 2 drożnych można zrobić aktywnie ale to jest nie warte zachodu. Chyba lepiej już zainwestować w cewke tasmową i mieć znikomą rezystancje szeregową i tym samym mieć problem pogorszonego DF z głowy..
Z tym DF to w ogóle nie ma co przesadzać. Wpływ rezystancji moza z góry uwzględnić, wiadomo to od czasów wynalezienia parametrów TS.

No i chyba jednak lepiej mieć jeden lepszy wzmacniacz w cenie dwóch gorszych ;)

wasik1989
28.06.2008, 16:37
Teraz to Ty przekolorowywujesz działalność filtru pasywnego ;) Święta prawda to co napisałeś, lecz z wyjątkami. Wyjątkiem na pewno jest tutaj cena całości. Sadze ze zauważyłeś ze robiąc coraz to lepsze kolumny sięgasz po coraz lepsze elementy do zwrotnic. Jeżeli nie Ty to inni ;) Pomyśl teraz czy robiąc średnio 3 pary kolumn w miesiącu, wolisz zawsze wydawać po 150-250zł na zwrotnice przy każdym projekcie czy raz zakupić aktywny crossover i zestaw filtrów - equalizer, lepszej klasy za ok 1000zł i mieć spokój na dużo dłuższy czas?
Ja wybrałem zestaw aktywny właśnie z tego względu. Jednym pokrętłem mogę zmienić sobie częstotliwość podziału, czy umodelować charke. Gorzej z impedancją, ale wiadomo, tu i tu trzeba robić pomiary.
Wracając też do DF pamiętaj też ile taka cewka taśmowa kosztuje ;)

Wzmacniacz jak wzmacniacz. Akurat zazwyczaj cena wzmacniacza to w większości trafo ;) Dwa trafa jedno ok 50W/stereo na górne pasmo, drugie 250W/stereo na dolne pasmo i mamy problem z głowy. I tak mocno zawyżyłem te granice. Po prostu to jest kwestia co kto lubi, temat jest bardzo głęboki i zarówno podział pasywny jak i aktywny jest dobry i zależny od konkretnego zastosowania. Przy zastosowaniach estradowych nie wyobrażam sobie pasywnego podziału pomiędzy nadstawkami a subbasami, bądź nawet w nadstawkach użyć podziału aktywnego. Ale to jak pisałem z racji strat mocowych i wytrzymałości elementów użytych w zwrotnicach. W domu raczej rzadko spotkamy aktywny, dominuje pasywny.

Ten nasz offtop myślę że jest interesujący i jest pewną bazą dla początkujących, można by go wydzielić do osobnego tematu ;)