PDA

Zobacz pełną wersję : Szlifierka bębnowa do wiertartki.



ampli
08.01.2014, 20:57
Witam.
Próbował ktoś zrobić urządzenie znane za granicą pod nazwą "drum sander"?

http://www.youtube.com/watch?v=fLDNL8w940I

Na razie mam pożyczony w formie stalowego walca z wbijanym klinem trójkątnym, ale zastanawiam się czy nie zrobić sobie takiego własnego z MDF, kupić się raczej nie da, więc pozostaje kombinowanie.
Martwi mnie trochę sprawa klinowania, gdyby papier był klinowany dwoma kołkami wbitymi z obu stron, to obawiam się, że trudno byłoby to wyciągnąć.

gi
08.01.2014, 21:15
Nie lepiej kupić tzw "rotary shaper" ?

https://ssl.diyaudio.pl/i/847/mvgs78pby9up23dxavwl_1389212115.jpg

http://us.microplane.com/microplanewoodworkingrotaryshapers.aspx
http://www.brimarc.com/videos/Microplane-Rotary-Shaper-830565-1.htm

ampli
09.01.2014, 22:55
Ciekawe narzędzie, ale kupić w naszym kraju raczej będzie ciężko.

gi
10.01.2014, 09:21
Ciekawe narzędzie, ale kupić w naszym kraju raczej będzie ciężko.

No niestety, najbliżej chyba w UK:
http://www.ebay.co.uk/itm/Microplane-Rotary-Shaper-/290975734824

ampli
14.01.2014, 15:32
Ok, dzięki za namiar, puki co zostanę przy tym co napisałem, choć papier ścierny potrafi się zapychać...

gi
15.01.2014, 08:38
Ewentualnie kup sobie tanie wrzeciono, zamontuj w stojaku od wiertarki i używaj frezu prostego (lub jaki ci tam potrzebny):
http://www.ebay.co.uk/itm/Universal-Router-CNC-Spindle-CauCau-850-W-/191026192428

ampli
20.01.2014, 21:53
Hmm, coś takiego jest o tyle ciekawe, że zastosować dałoby się na kilka sposobów, np przy "cyrklu", albo jeszcze jako frezarka dolnowrzecionowa po dorobieniu stojaka.

A do tego co pisałem mam wycięte na CNC krążki z dziurą po środku i dziurą na kołek, ale na razie nie mam weny tego składać, bo brak fajnego materiału na trzpień, prętów gwintowanych o trwałości 4.8 albo mniejszej nie mam zamiaru dawać.
Jedno mniejsze już zrobiłem, trochę niedokładne, bo wiercone normalnie, ale powiem tylko tyle: nie zakładajcie papieru ściernego na papierowym podłożu, źle się to skończyło na szczęście dla samego papieru, mimo wszystko nie polecam, jak już na płótnie.