PDA

Zobacz pełną wersję : Pilarka z prowadnicą do cięcia formatek



thomas
11.05.2016, 20:22
Cześć
Czy ktoś z Was używa pilarki z prowadnicą do cięcia formatek na kolumny?
Jak z dokładnością? najbardziej chodzi mi o cięcie pod kątem 45 stopni.
Nakręciłem się na festoola ale biorę pod uwagę też inne marki jak makita, dewalt generalnie tych lepszych firm.
Ceny płyt w hurcie są niższe niż te w markecie z usługą cięcia a i tak nie docinają mi tego idealnie. O cięciu pod kątem mogę zapomnieć w okolicy. Stąd mój pomysł na zakup, a wiem że taki sprzęt zawsze do czegoś się przyda.
Pozdrawiam

czekin1
11.05.2016, 20:29
mówisz o pilarce stacjonarnej, czy zagłębiarce?

Pogromca mitow
11.05.2016, 20:32
Jakosc ciecia jest bardzo dobra, gorzej z powtarzalnoscia i tutaj mozesz wejsc na mine, probujac wykonac formatki zacinane 45stopni za pomoca zaglebiarki.

thomas
11.05.2016, 21:18
Myślałem o pilarce ręcznej, zagłębiarki np festoola mają mniejszą grubość cięcia.
Właśnie powtarzalność jest kluczowa, ale jak patrzę na te filmy festoola to wygląda na precyzyjne urządzenia. reszta to dokładność przyłożenia prowadnicy.
Niestety nie mam miejsca na piłę stołową.
https://www.youtube.com/watch?v=Uz7I0agyT-w tu taki maluch w akcji

- - - - - aktualizacja - - - - -

Jednak zagłębiarka, mój błąd, zajrzałem w innym sklepie i mają takie do głębokości 75mm (taka mnie interesuje). Pilarka ręczna chyba bardziej do ciesielki.

Pogromca mitow
11.05.2016, 22:20
Powtarzalnosc ciecia, to znaczy ze za kazdym razem musisz wyznaczyc na materiale markery ciecia i ustawic na tym prowadnice. To oznacza, ze nigdy nie ustawisz tego tak samo. Dlatego jak bedziesz chcial z jednej duzej plyty wyciac 10 formatek o mniejszych wymiarach, ale np jakies powtarzalnej dlugosci, to tak naprawde kazda bedzie troche inna.
To nie jest pila stolowa, na ktorej ustawiasz wymiar i tniesz dokladnie tak samo. Co prawda festool ma kilka rozwiazan, ktore zwiekszaja powtarzalnosc, ale to laczy sie z kolejnymi zakupami, glownie z zakupem stolu MFT 3 oraz przykladnice parallel guide.

gi
12.05.2016, 10:08
Piła stołowa do cięcia formatek dużo lepsza (gdybym miał możliwość to bym celował w piłę stołową + Incra TS-LS), no ale piszesz że nie masz miejsca na piłę stołową (witaj w klubie).

Osobiście jestem w stanie uzyskać zagłębiarką powtarzalność przy cięciu formatek, problem jedynie w tym że zajmuje to sporo czasu i wszystko musi być porządnie ustawione i przymocowane by listwa byłą w konkretnym miejscu i się nie przesunęła (tak samo jak materiał).

Osobiście gdy planuję "większa robotę" (szczególnie gdy potrzebuje dużej dokładności) robie sobie "stół MFT diy" (a raczej jego bieda wersje za 20zł z tego co mam pod ręką):
https://ssl.diyaudio.pl/i/847/6829c4db96ef2e73860cce371c6d2a06_1463040492.jpg

thomas
12.05.2016, 10:16
Powtarzalnosc ciecia, to znaczy ze za kazdym razem musisz wyznaczyc na materiale markery ciecia i ustawic na tym prowadnice.
Napisałem dokładność przyłożenia prowadnicy, tych markerów nie rysujesz grubym flamastrem że mają wpływ na wielkość formatki. Problem w tym żeby ułożyć dokładnie prowadnicę pod konkretną formatkę trzeba 2 osób. No i kąt prosty trzeba przypilnować, chociaż z prowadnicą FSK nie jest już to taki problem. Tylko te wszystkie zabawki drogie.
Napiszę ci że jak zamawiam formatki w markecie to nie są idealne, często trzeba popracować frezem z łożyskiem żeby dostosować wszystkie do jednego wymiaru. O cięciu 45 stopniowym można pomarzyć.

- - - - - aktualizacja - - - - -


Piła stołowa do cięcia formatek dużo lepsza (gdybym miał możliwość to bym celował w piłę stołową + Incra TS-LS), no ale piszesz że nie masz miejsca na piłę stołową (witaj w klubie).

Osobiście jestem w stanie uzyskać zagłębiarką powtarzalność przy cięciu formatek, problem jedynie w tym że zajmuje to sporo czasu i wszystko musi być porządnie ustawione i przymocowane by listwa byłą w konkretnym miejscu i się nie przesunęła (tak samo jak materiał).

Osobiście gdy planuję "większa robotę" (szczególnie gdy potrzebuje dużej dokładności) robie sobie "stół MFT diy" (a raczej jego bieda wersje za 20zł z tego co mam pod ręką):
https://ssl.diyaudio.pl/i/847/6829c4db96ef2e73860cce371c6d2a06_1463040492.jpg

No cierpię na brak miejsca tak samo jak i Ty :) jak bym mieszkał na wsi i miał budynek gospodarczy sprawiłbym sobie stołową. Tak trzeba się ratować półśrodkami. Stół masz zmyślny. Napisz jak możesz jak sprawuje się zagłębiarka. Zastanawiałem się nad festoolem i makitą.

Pogromca mitow
12.05.2016, 10:24
Generalnie zrobic mozna wszystko, pytanie ile czasu to zajmie, a czas jak zwykle kosztuje najwiecej. Poza tym w razie niepowodzenia przy cieciu 45 stopni, to jestesmy w ciemnej dupie, szczegolnie jak sie pokusimy o takie ciecie ofornirowanej plyty.

Slowko na temat pily stolowej. Uwazam, ze to nie do konca jest tak, ze nie mamy miejsca na to urzadzenie. Do ciecia zaglebiarka rowniez potrzebujemy sporo miejsca, zeby gdzies te plyte ulozyc, rozciac. Albo robimy to na stole, albo na podlodze. Czyli tak naprawde mozemy sobie pozwolic na nieduza pilarke ze skladanym stolem. Po zlozeniu taka pila zajmuje jakies tam miejsce ale nie az tak duze, jakie wymagane jest przy duzych pilach stolowych.
Natomiast korzysci z posiadania nawet takiej nieduzej pilarki stolowej sa wymierne i nie da sie tego porownac do pracy z zaglebiarka.

Dlatego mysle, ze jesli nas stac, to warto kupic rowniez mala pilarke, bo jesli mamy jakies pomieszczenie, w ktorym tylko pracujemy, to miejsce sie znajdzie. Chyba, ze ktos dlubie we wlasnym M, w pokoju, to sprawa sie komplikuje.

gi
12.05.2016, 10:25
Na zagłębiarkę nie mam co narzekać, jedyny mankament to to, że musiałem podregulować dokładność cięcia na 45 stopni.

Podejrzewam, że "tańsze" odpowiedniki będą sprawowały się równie dobrze gdy zamontujesz w nich porządną tarczę.

Pogromca mitow
12.05.2016, 10:32
Gi, pracowales dluzej na pile stolowej? :)

thomas
12.05.2016, 10:48
Na zagłębiarkę nie mam co narzekać, jedyny mankament to to, że musiałem podregulować dokładność cięcia na 45 stopni.

Podejrzewam, że "tańsze" odpowiedniki będą sprawowały się równie dobrze gdy zamontujesz w nich porządną tarczę.

No chciałem kupić już coś porządniejszego, co nie rozleci się po okresie gwarancji. Mam już pare narzędzi marketowych i nie jestem z nich zadowolony.
Festool wydał mi się najbardziej precyzyjny. a i dużo dobrych opinii czytałem o makicie
http://allegro.pl/makita-sp6000-zaglebiarka-szyna-walizka-gratisy-i6176066916.html (MAKITA SP6000 ZAGŁĘBIARKA SZYNA WALIZKA + GRATISY!) -makita sp600
Pogromco mitów, pomysł ze stołową jest najlepszy, ale nie taką rozkładaną. Kuzyn miał taki wynalazek nie pamiętam co to za firma- culaga uciekała całość przy większych płytach mocno nie stabilna. Żeby kupić coś konkretnego to 7 kzł za używaną to minimum.
Z zagłębiarką mniejszy problem bo ze wszystkim można się rozłożyć na porządnych kozłach w plenerze. Wydaje mi się że idzie to ogarnąć, a czasu może tak dużo nie zajmie, nie mam zakładu produkcyjnego to raczej pasja stolarska.

gi
12.05.2016, 10:57
Gi, pracowales dluzej na pile stolowej? :)

Trochę pracowałem, dlatego wyżej pisze, że to dużo lepsza alternatywa do zagłębiarki o ile ma się miejsce (i kasę na porządny sprzęt) :)

Pogromca mitow
12.05.2016, 11:12
Ja dzis nie wyobrazam sobie pracy bez pily stolowej i zaglebiarki. Swietnie sie uzupelniaja.

Ale czy napewno mala pilarka zajmuje az tak duzo miejsca? http://www.robo-kop.com.pl/allegro/Bosch_z/PTA2000%20zdj%C4%99cie%202.jpg :)

scythe1123
26.06.2017, 12:59
Odświeżam temat. Przyszedł mi do głowy pomysł na kupienie zagłębiarki z prowadnicą (roboty wykończeniowe w domu + jakieś mebelki no i oczywiście kolumny :) )
Ktoś miał doczynienia ze wspomniana wcześniej makita SP6000 w porównaniu do festoola?
Różnica w cenie znaczna (1500zł vs 2250zł) , podobno część akcesorii jest kompatybilna.

Pogromca mitow
26.06.2017, 13:17
Makita jest bdb i dokladna. Mozna smialo brac.

gi
26.06.2017, 13:37
Odświeżam temat. Przyszedł mi do głowy pomysł na kupienie zagłębiarki z prowadnicą (roboty wykończeniowe w domu + jakieś mebelki no i oczywiście kolumny :) )
Ktoś miał doczynienia ze wspomniana wcześniej makita SP6000 w porównaniu do festoola?
Różnica w cenie znaczna (1500zł vs 2250zł) , podobno część akcesorii jest kompatybilna.

Kup Makite i ewentualnie porządną tarcze (o ile w zestawie jest syf), bo to ona robi największą różnicę ;) Ewentualnie ładną używkę Festool-a z olx czy innego allegro (ja swoją kupiłem chyba za 1500 z dwoma ściskami/dwoma prowadnicami 1400, łącznikami, etc) :)

Poszukaj tez lepszej okazji niż za 1500, na ceneo masz od 1237 ...

https://www.ceneo.pl/981691

diaks
26.06.2017, 14:35
Moge prosic o przyklad dobrej tarczy do pilarki fi 160 otw 20. Czym sie kierowac?

Pogromca mitow
26.06.2017, 14:45
Ja polecam naszego Globusa. Bardzo dobra jakosc i krajowy produkt.

scythe1123
26.06.2017, 19:10
gi, ale te 1500zł to jest za zestaw z szyną 1400mm

Tarcze makity podobno nie należą do najlepszych, więc do zakupu należy doliczyć 135 zł
Za 1900 można mieć Festoola ale okrojonego z regulacji elektronicznej (prędkość + utrzymywanie stałych obrotów pod obciążeniem) i hamulca.
W zasadzie makita też nie ma hamulca.

Fakt, że najważniejsze jest narzędzie czyli tarcza ale ale zagłębiarka festoola ma klin no i przystawki zabezpieczające przed wyrwaniem laminatu.

Widziałem jedną recenzję makity i po cięciu 45 stopni podcięła się guma dociskająca od listwy. Czy w festoolu też tak jest?
Po takim podcięciu tej gumy nie przylega ona już dobrze jak tniemy pod kątem 90 stopni.

Trochę miesza mi tu wybór ten używany festool bo można mieć za 1300zł z tarczą do wymiany i gumą w listwie ale kurde trochę się boję. Trochę to kosztuje, a ja jak na razie sparzyłem się kilkukrotnie kupując używane droższe rzeczy.

scythe1123
28.06.2017, 12:30
Zamówiłem makitę w zestawie z szyną 1,4m za 1459 zł sklep jest na liście dystrybutorów na tronie makity.
Zobaczymy co przyjdzie, bo widziałem opinie w sieci, że są dwa rodzaje makity, tak jakby część była na produkcji bez kontroli jakości - luźne elementy i mała trwałość.

Pogromca mitow
28.06.2017, 14:20
Zamow sobie od razu gumy do szyny.

szastal
28.06.2017, 18:08
Zamówiłem makitę w zestawie z szyną 1,4m za 1459 zł sklep jest na liście dystrybutorów na tronie makity.
Zobaczymy co przyjdzie, bo widziałem opinie w sieci, że są dwa rodzaje makity, tak jakby część była na produkcji bez kontroli jakości - luźne elementy i mała trwałość.
Daj znać jak to przyjdzie i jak się sprawuje, sam myślę o dokupieniu takiej żeby większe kawałki z płyty dociac a później na mlt100 zrobić formatki, a tak po za tym makita ma do tej szyby dostępne adaptery i wtedy zamiast pilarki jedziesz frezarką

Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka

Adzik94
28.06.2017, 18:49
Zamówiłem makitę w zestawie z szyną 1,4m za 1459 zł sklep jest na liście dystrybutorów na tronie makity.
Zobaczymy co przyjdzie, bo widziałem opinie w sieci, że są dwa rodzaje makity, tak jakby część była na produkcji bez kontroli jakości - luźne elementy i mała trwałość.

Makita tak jak wiele firm ma cześć produk chcesz i w Chinach.
Produkują też w Belgii, UK i chyba Bułgarii lub Rumunii.
Na te produkty z Chin trzeba uważać. Z resztą nie miałem problemu.

scythe1123
29.06.2017, 08:31
No właśnie też coś takiego słyszałem, dlatego mam nadzieję, że moja nie będzie trefna.
Fajnie, ze teraz można wydłużyć gwarancję do 3 lach u prawie wszystkich producentów.

szastal, ta ich frezarka z wymiennymi podstawami mi się podoba. W walizce systemowej z trzema podstawami to koszt ok 833zł
Jest ona w planach zakupowych tak jak szlifierka oscylacyjna z regulacją obrotów (BO5041)
Pytanie czy te 700 W to nie za mało do normalnego frezowania?

Tak czy inaczej mocowanie ma na tyle fajne, że ją nawet do CNC można wstawić.

szastal
29.06.2017, 10:52
Raczej o tej myślałem żeby później pod stolik też można było dać http://www.makita.sklep.pl/makita-rp2301fcx-194368-5-frezarka-gorno-wrzecionowa-szyna-prowadzaca-1-4m-2100w-uchwyt-12mm-adapter-194579-2-p-3344.html a ty pewnie o tym mówisz http://www.makita.sklep.pl/makita-rt0700cx2-194368-5-194579-2-frezarka-wycinarka-przecinarka-tulejki-6-i-8mm-3-przystawki-szyna-1-4-m-adapter-do-prowadnicy-p-3384.html , tą mniejszą już mam i na razie tylko trochę frezów pod głośniki było, ale może dokupię sam adapter i szynę. Tak samo trochę szlifowania tą bo5041 było i jak na razie spoko idzie, niestety cholernie duży zastój w pracach ze względu na dzieci w domu

scythe1123
29.06.2017, 14:32
Przyszła zagłębiarka. Słabo zapakowana bo była tylko w walizce systemowej położonej na bok i schowane w karton.
https://ssl.diyaudio.pl/i/15963/thumbs/3ab6835a5b823a173ddb3041a538d5f3_1498739203.jpg (https://ssl.diyaudio.pl/i/15963/3ab6835a5b823a173ddb3041a538d5f3_1498739203.jpg)

Jak widać w skrzynce powstało nagięcie, więc musiała dość mocno uderzyć.
Na samej zagłębiarce nie widać uszkodzeń.
Niepokoi mnie sposób w jaki się uruchamia, trochę jak spawarka. Jak już się rozpędzi to nie brzęczy.

https://youtu.be/yerxmjfFCYA
Zastanawiam się czy to normalne i jest to efektem elektroniki soft startu czy po prostu jest uszkodzona.

Echo1
29.06.2017, 15:34
W jakim kraju wyprodukowano zagłębiarkę?

Adzik94
29.06.2017, 15:39
Wszystko jest ok. Moja ukośnica z soft startem też się tak uruchamia:)

Kangurur
29.06.2017, 17:29
Najprostsza prowadnica z szerokiego panela podłogowego, na razie prototyp, długość specjalna na wymiar do bagażnika samochodu.

https://ssl.diyaudio.pl/i/28060/thumbs/7c1968e72f0f69f73aabe84c54a9d60d_1498750035.jpg (https://ssl.diyaudio.pl/i/28060/7c1968e72f0f69f73aabe84c54a9d60d_1498750035.jpg)

https://ssl.diyaudio.pl/i/28060/thumbs/6ccf0d5884a0e3346ba4a75d1931ae56_1498750035.jpg (https://ssl.diyaudio.pl/i/28060/6ccf0d5884a0e3346ba4a75d1931ae56_1498750035.jpg)

Piła idzie gładko ponieważ panel jest laminowany.

scythe1123
29.06.2017, 18:07
Wyprodukowana w UK

Żółwik
29.06.2017, 22:24
scythe1123

Normalny odgłos nowej maszyny... i jeszcze ten specyficzny zapach nowości i szczotek.

Miłej zabawy :)

scythe1123
16.08.2017, 22:26
Panowie jakieś fatum nade mną ciąży.
Po tym jak użyłem zagłębiarki zauważyłem, że się kołysze...
Zdeformowana stopa, wylądowała na gwarancji. Dziś odebrałem sprzęt z naprawy.
Tak wygląda sytuacja po wymianie stopy na nową.

https://www.youtube.com/watch?v=mxI0P3pF4Eo

Czy to jest normalne aby się to tak kołysało? 3-4mm

Pogromca mitow
16.08.2017, 22:34
Nienormalne. Jak położysz na blacie prostego stołu, to tez sie buja?

scythe1123
16.08.2017, 23:03
Test na kawałku blatu.

https://www.youtube.com/watch?v=-nfB7glAjMk

https://www.youtube.com/watch?v=vHFn1wKVK8c
Blat prosty, sprawdzony poziomicą.
Na samym blacie mniej się kołysze ale też jest te 2 mm. Moim zdaniem powinno twardo stać bez bujania.

Pogromca mitow
16.08.2017, 23:50
Nie no, tak byc nie moze. To juz moj marketowy Matrix/Scheppach lezy idealnie plasko. Przy takim bujaniu po prostu nie ma szans na czyste, ladne ciecie, szczegolnie jak bedziesz cial cos grubego, co wymaga duzego zaglebienia. Wtedy kazdy ruch tarcza odbija sie na jakosci ciecia, nie mowiac juz o niszczeniu gumy antyodpryskowej.

scythe1123
17.08.2017, 08:28
Pojadę dziś znów do serwisu. Najlepsze jest to, że wymienili stopę i nie sprawdzili czy wszystko ok. Na dodatek porysowali mi sprzęt, są rysy + przetarcie. Nawet na dobre nie zdążyłem tego użyć.

romarcin
17.08.2017, 22:53
Też to miałem z tą zagłębiarką Makity, krzywy stół. Nie chciało mi się walczyć z serwisem, ryzykując pęknięcie odlewu aluminiowego udało mi się jednak wyprostować stolik.
Nie rozumiem skąd w Polsce ta fascynacja tą firmą, jak się poczyta opisy użytkowników np. wykonania piły MLT100 to widać, że jadą na marce którą wyrobili sobie chyba w latach 70'. Miałem frezarkę krawędziową Boscha GKF600 i zamieniłem (niestety) na zestaw Makity RT0700C, beznadziejna w porównaniu z Boschem regulacja głębokości frezowania i luzy na prowadnicach przystawki do frezowania wgłębnego.

szastal
18.08.2017, 10:50
na zestaw Makity RT0700C, beznadziejna w porównaniu z Boschem regulacja głębokości frezowania i luzy na prowadnicach przystawki do frezowania wgłębnego.

Widzisz a ja mam tą frezarkę i nie mam z nią takich problemów

scythe1123
18.08.2017, 22:26
Kupiłem sobie niedawno wkrętarkę bezszczotkową Makity i jestem bardzo zadowolony (tylko trochę głośny świst generuje) i to jest druga wkrętarka tej firmy.
Nie wiem co jest z tą zagłębiarką, czy dostałem jakiś odpad czy co innego. Wylądowała drugi raz w serwisie. Ogólnie serwis też niezły, bo wymienili część ale nie sprawdzili... no i przy okazji porysowali mi sprzęt.
Na następne narzędzia trzeba będzie odłożyć kasę i zainwestować w festoola.

Marcin V
20.08.2017, 13:40
Ja kupiłem pilarkę ręczną boscha (niestety z braku kasy nie zagłębiarkę) z ich systemową prowadnicą, wszytko jak zwykle bez uwag, tnie równo.
Tylko trzeba się więcej nagimnastykować przez to że nie jest to zagłębiarka, ale do cięcia jakiego ja potrzebuję mi wystarcza.
Trochę tylko głupio że systemowa prowadnica boscha zamiast takiej szerokiej szyny na prowadnicy jak w festool, ma taką cienką aluminową, przez co ich szyny są chyba niezgodnie z niczym innym. W dodatku nie ma kasowania luzów tylko jak pasuje tak pasuje.

GKS 55+ GCE, a do drobnicy mam GCM 8 SJL i tu na nich ponarzekam.

Dla sztuki ponarzekam, ale widziałem nowszy model GCM 8 i widać że z wersji na wersję tną koszty i jakość.
W sumie ten model też podobno często trafiał do klientów ze źle odlaną postawą, akurat nie mi, ale w komentarzach się pojawiała taka skarga.

szastal
21.08.2017, 11:09
Na razie mi się nie spieszy bo mam stołowa ale pewnie też później wpadnie zaglebiarka makity, choćby z tego powodu że szyny będę mógł przy okazji używać z frezarką i chyba jeszcze z wyrzynarka, drugie średnio potrzebne ale pierwsze się przydaje

Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka

Micwoj
21.08.2017, 14:14
Lidl jakąś większą wyprzedaż przemysłówki robi.
Podejrzewam że w jednym sklepie będzie to, w iny co innego, bo listę tych wyprzedażowych rzeczy mają długą i po jednej, czy kilka sztuk.
http://www.lidl.pl/pl/oferta.htm?action=showDetail&id=111650
Jest ta zagłębiarka z listwą, którą przedtem sprzedawali po 400, teraz za 300 Cena już w ogóle dumpingowa. Może ma prostą podstawę ;) Może ktoś będzie miał farta i coś ciekawego ustrzeli. http://webcontent.lidl.pl/PL/2017/wyprzedaz/Lista-artykulow-Wielka-wyprzedaz-25-08-2017.pdf

myself78
22.08.2017, 09:28
Zaoszczędzisz kilka złotych a później takie cyrki.
Według mnie trzeba kupować takie sprzęty od sprawdzonych producentów
Tak jak kolega wyzej wspomnial Bosch i masz spokoj na dobre lata
Płacisz ale masz jakość i gwarancje tez

Adzik94
22.08.2017, 10:09
Widzę że w Polsce główną marka elektronarzędzi jest Bosch.
Wszystkie mlotowiertarki potocznie ludzie nazywają Boschami a wszystkie myjki ciśnieniowe Karcherami. Tak się chyba przyjęło jak te marki pierwsze opabowały rynek.
Osobiście do Boscha mam mieszane uczucia.
Mam wrażenie że robią marketowy sprzęt, a w cenie niebieskiej serii mam inne marki które mnie jeszcze nie zawiodły.
Przesiadam się na Makite, Hitachi i DeWalta i jak do tej pory jestem zadowolony.

szastal
22.08.2017, 10:51
Widzę że w Polsce główną marka elektronarzędzi jest Bosch.
Wszystkie mlotowiertarki potocznie ludzie nazywają Boschami a wszystkie myjki ciśnieniowe Karcherami. Tak się chyba przyjęło jak te marki pierwsze opabowały rynek.
Osobiście do Boscha mam mieszane uczucia.
Mam wrażenie że robią marketowy sprzęt, a w cenie niebieskiej serii mam inne marki które mnie jeszcze nie zawiodły.
Przesiadam się na Makite, Hitachi i DeWalta i jak do tej pory jestem zadowolony.Obawiam się że jestem dokładnie tego samego zdania

Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka

Pogromca mitow
22.08.2017, 11:26
Ja tam zlego slowa na Boscha nie powiem.

szastal
22.08.2017, 15:16
Za raz przyjdzie następny i powie że te wszystkie nasze to nic bo tylko festool i pewnie każdy będzie miał rację ;)

Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka

Pogromca mitow
22.08.2017, 15:23
Jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma :) Tne zaglebiarka Scheppach i daje rade, ale nie ma co sie czarowac, ze to blisko Festoola, Boscha czy chociaz Makity. Sa dziesiatki rzeczy, ktore sa po prostu gorsze i nic na to nie poradzisz. Dobrej klasy sprzet po prostu swoje kosztuje.

Marcin V
22.08.2017, 19:10
Boscha wyświęcać nie będę, właśnie kończę drugą wkrętarkę, do tego niebieską, niestety ale jak się używa zwłaszcza często gęsto do granic wytrzymałości sprzętu, to nie ważne jaka firma, padnie bo nie ma innej opcji.

Tata zajechał kątówkę makity, teraz morduje black&decker, która żyje już 2 razy dłużej od makity, fajnie nie?
Otóż nie do końca bo makita miała obóz pracy, a black to jest używany ot tak czasami, bo tata już nie siedzi w garażu tyle co kiedyś.

Ogółem jak ktoś dzióbnie dwa razy na miesiąc jakiś garażowy projekt to wszystko jest super, chyba że ultra chińczyk.
Jak ktoś morduje narzędzia to padnie wszystko, chyba że ma przewymiarowane srogo.

Markowe narzędzia są o tyle dobre że łatwiej o zapasowe części i jakość jest bardziej powtarzalna.
No i z reguły całkiem fajnie wyglądają (lansy), no chyba że hitachi bo tam to ufo wylądowało.

szastal
22.08.2017, 22:17
Taki offtop, właśnie ktoś na jednej grupie pytał czy warto dopłacić do festola czy zostać przy tej makicie,. dużo opinii było mam tą i tą i różnic nie widać a co raz więcej opinii się pojawia że festool to już nie to co kiedyś, więc obecnie kupno czego kolwiek to loteria

Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka

gi
23.08.2017, 12:52
Taki offtop, właśnie ktoś na jednej grupie pytał czy warto dopłacić do festola czy zostać przy tej makicie,. dużo opinii było mam tą i tą i różnic nie widać a co raz więcej opinii się pojawia że festool to już nie to co kiedyś, więc obecnie kupno czego kolwiek to loteria

Pisałem już kiedyś, moim zdaniem narzędzia Festool-a wcale nie są jakieś nadzwyczajne w porównaniu do innych profesjonalnych, to co wyróżnia tą firmę to dobry osprzęt w standardzie (dobrej jakości tarcze do piły, etc), ciekawe innowacje w niektórych narzędziach (stroboskop dla zatrzymania brzeszczotu w wyrzynarce, super odciąg pyłu w frezarce dużej, etc) oraz "systemowość" większości ich zabawek.

Zagłębiarka nie jest najsilniejsza na rynku (Mafell chociażby jest mocniejszy), Carvex ma problem z zatrzymaniem brzeszczotu w górnej pozycji jak i "psującym" się stroboskopem (kabelek jest przyklejony taśmą izolacyjna i po prostu odpada), udary są super głośne, etc

Nie jest bez wad i nigdy nie był, ma po prostu w miarę kompletny zestaw ciekawych narzędzi szczególnie dla monterów, które z sobą nieźle współpracują i mają przyzwoitą trwałość.

czekin1
23.08.2017, 14:42
[QUOTE=gi;504093]Pisałem już kiedyś, moim zdaniem narzędzia Festool-a wcale nie są jakieś nadzwyczajne w porównaniu do innych profesjonalnych, [QUOTE]

No i nie muszą być nadzwyczajne, wystarczy, aby były solidne.
Dobrze by było, aby w wypowiedzi nie strzelać swoimi i nie swoimi przemyśleniami, a podawać fakty.
(Wytłumacz mi jaki to problem, że brzeszczot nie zatrzymuje się w górnej pozycji?)

A teraz o Festool-u ode mnie i niech to będzie RO150E:
-taka mała historyjka: pierwszego dostałem(kupiłem) od Niemca, który miał życzenie, aby tym obrabiać elementy, które jemu wykonywaliśmy, szybko zacząłem szukać drugiej takiej, żeby było taniej kupiłem na Allegro (dałem wtedy około 500zł). Obydwie maszynki pracują do dzisiaj przy produkcji.
zauważalną różnicą pomiędzy tą od Niemca a tą używaną była cena zakupu (:)). Maszynki pracują kilkanaście lat ze stosunkowo dużym obciążeniem bezawaryjnie (w niemieckiej wysypała się ta uszczelka z pod podstawy-talerza), co jakiś czas wymieniane są te podstawki i śmigają dalej.
Taką samą RO150E przygarnąłem sobie do domu i do tych prac, które robię będzie wieczna.

gi
23.08.2017, 15:31
Dobrze by było, aby w wypowiedzi nie strzelać swoimi i nie swoimi przemyśleniami, a podawać fakty.
(Wytłumacz mi jaki to problem, że brzeszczot nie zatrzymuje się w górnej pozycji?)

To są fakty, mam te narzędzia.

Problemem jest chociażby to, że powinien i w sprzęcie pro nie powinno być takich wpadek.

Problemem praktycznym jest chociażby to, że gdy nie jest on w górnym położeniu to nie da się zmienić brzeszczotu.

czekin1
23.08.2017, 17:14
To są fakty, mam te narzędzia.

Problemem jest chociażby to, że powinien i w sprzęcie pro nie powinno być takich wpadek.

Problemem praktycznym jest chociażby to, że gdy nie jest on w górnym położeniu to nie da się zmienić brzeszczotu.

Ja też mam Festool (PS300EQ) i dla mnie ważniejsze jest np. to, że przy użyciu nożyka odwrotnego (z zębami na dół), a taki używam w prawie 100 procentach nie będzie mi skakała wyrzynarka- dlatego pytałem o powód (Po za tym ile razy dziennie zmieniasz brzeszczot?). Ale sprawdziłem teraz i brzeszczot wymieniasz i w górnym i w dolnym położeniu uchwytu.
Ja oprócz tego mam (stale używam) jeszcze Boscha, Makitę, i Dewalta (DW331KT)- i jakoś w żadnym nie ustawia się samoczynnie uchwyt w pozycji dolnej.

Reasumując: Używam Festool PS300EQ (praktycznie codziennie i taki sam sprawiłem sobie do domu- też na wieczność chyba), do zalet należą: mała waga, sztywność układu tnącego (3 punkty podporu brzeszczotu), system odłączanego kabla (plug it), możliwość wymiany brzeszczotu w każdym położeniu uchwytu.
Natomiast do pełni szczęścia brakuje mi systemu wyrzucającego brzeszczot podczas otwierania uchwytu, gdy nożyk jest gorący po cięciu a nie mamy rękawiczek jest to super sprawa, gdy nożyk wyskakuje z uchwytu (taki trik mam w Boschu), i na pewno lepiej (łatwiej niż w Festoolu) rozwiązana jest sprawa ustawienia kąta podstawy w Dewalt DK331KT, gdzie mamy dźwignię służącą do rozblokowania podstawy, w Festool jest to jednak zwykły imbus. Te dwie sprawy nie mają najmniejszego znaczenia na końcową ocenę tego sprzętu.

gi
23.08.2017, 17:32
Ja też mam Festool (PS300EQ) i dla mnie ważniejsze jest np. to, że przy użyciu nożyka odwrotnego (z zębami na dół), a taki używam w prawie 100 procentach nie będzie mi skakała wyrzynarka- dlatego pytałem o powód (Po za tym ile razy dziennie zmieniasz brzeszczot?). Ale sprawdziłem teraz i brzeszczot wymieniasz i w górnym i w dolnym położeniu uchwytu.
Ja oprócz tego mam (stale używam) jeszcze Boscha, Makitę, i Dewalta (DW331KT)- i jakoś w żadnym nie ustawia się samoczynnie uchwyt w pozycji dolnej.

Reasumując: Używam Festool PS300EQ (praktycznie codziennie i taki sam sprawiłem sobie do domu- też na wieczność chyba), do zalet należą: mała waga, sztywność układu tnącego (3 punkty podporu brzeszczotu), system odłączanego kabla (plug it), możliwość wymiany brzeszczotu w każdym położeniu uchwytu.
Natomiast do pełni szczęścia brakuje mi systemu wyrzucającego brzeszczot podczas otwierania uchwytu, gdy nożyk jest gorący po cięciu a nie mamy rękawiczek jest to super sprawa, gdy nożyk wyskakuje z uchwytu (taki trik mam w Boschu), i na pewno lepiej (łatwiej niż w Festoolu) rozwiązana jest sprawa ustawienia kąta podstawy w Dewalt DK331KT, gdzie mamy dźwignię służącą do rozblokowania podstawy, w Festool jest to jednak zwykły imbus. Te dwie sprawy nie mają najmniejszego znaczenia na końcową ocenę tego sprzętu.

PS300EQ to nie Carvex.

W PS420 EBQ-Plus nie wymienisz brzeszczotu gdy nie jest on w położeniu górnym i nie ma znaczenia ile razy dziennie to robisz.

O stopie do cięcia pod kątem nie wspominałem, ale jest tragiczna. Ładnie wygląda na zdjęciach i tyle, w praktyce powierzchnia stopy jest tak mała, że wyrzynarka się przewraca/przechyla przez co nie ma mowy o trzymaniu kąta.

Ja nie piszę, że Festool jest do dupy, ale nie jest to taki cud miód i bóg wśród narzędzi jak niektórzy opisują.

PS: PS420 da ci pełnie szczęścia, a przynajmniej wyrzucanie brzeszczotu ;-)

czekin1
23.08.2017, 18:05
Zejdź do niższej (do PS300) a nie będziesz już płakał przy wymianie brzeszczotu :).
A tak na poważnie to napisałem już, że wyznawcą Festool nie jestem i nie wymieniam sprzętu dla nowego modelu i paru dodanych funkcji , jeżeli stary dobrze spełnia funkcje dla których go kupiłem.
I popatrzyłem jak odbywa się mocowanie w PS420, z założenia super (kręcimy samym brzeszczotem- lub jak kto woli całą wyrzynarką :)), ale w praktyce, jak mówisz kicha.

gi
23.08.2017, 21:48
I popatrzyłem jak odbywa się mocowanie w PS420, z założenia super (kręcimy samym brzeszczotem- lub jak kto woli całą wyrzynarką :)), ale w praktyce, jak mówisz kicha.

Kichą bym tego mocowania nie nazwał, sprawdza się dobrze, po prostu czasami się źle zatrzymuje (stosunkowo rzadko).