Nie na temat...
Najpierw ustalam głębokość frezowania pod kosz i blokuję głębokościomierz.
Potem robię frez +- 2mm mniejszy niż docelowy i po trochu go powiększam.
Najlepiej robić to na odpadzie, ponieważ gdy zrobimy zbyt duży możemy poprawić.
Sprawdzamy suwmiarką ile jeszcze mamy do wyfrezowania.
Opuszczamy frez do forniru 1mm nad nim, ostrzem do krawędzi. Gdy mamy jeszcze do wyfrezowania załóżmy 0,4mm, to oczywiście frezarkę na cyrklu przesuwamy o 0,2mm.
Ja po odkręceniu zacisków na prętach (delikatnie, aby nie ruszyć frezarką) po prostu pukam czymś we frezarkę (np. rączką wkrętaka) i patrzę jak się frez przesuwa.
Zaciskamy zaciski, frezujemy, sprawdzamy suwmiarką.
I tak do skutku aż otrzymamy żądany frez.