Pokaż wyniki od 1 do 12 z 12

Wątek: Volvo 850 kombi - Poprawa nagłośnienia

  1. #1
    Początkujący
    Dołączył
    15.08.2016
    Skąd
    Polska
    Posty
    11

    Volvo 850 kombi - Poprawa nagłośnienia

    Siema,

    Coraz bardziej doskwiera mi kiepskie nagłośnienie w moim volvo 850 w kombi. Jest bardzo mało basu, wręcz go nie ma. Nie wymagam dużo z racji że głównie słucham progresywnego rocka z lat 70, 80-tych gdzie basu było niewiele. Drugim problemem jest wrażenie suchego dźwięku przednich głośników bez głębii. Chciałbym uzyskać w odczuciu "ciepłe brzmienie", miłe dla ucha. Ciężko mi to wyrazić, bo jestem jeszcze mocno początkujący i dopiero zaczynam zabawę z audio.

    Powiedzmy, że chcę się zbliżyć do grania z Bose, żeby było trochę efektu łał, jak dla amatora.
    Chciałbym zamknąć się w budżecie 1000zł, spodziewając się mat, wzmaka i radia, co może pewnie nie wystarczyć. Wzmaka jak już, to polowałbym na używkę. Problem z tym wszystkim że nie wiem na co polować.

    Chciałem Was spytać o radę co można było by na to poradzić. Starałem się wyciągnąć wnioski ze starych tematów, ale niektóre są już tak stare, że zaproponowane przez was wzmacniacze, radia czy głośniki mogą być już nie do zdobycia.

    W wozie od zakupu, były chińskie głośniki. Z przodu charczące i wymagające dość dużej mocy (150W). Zostały wymienione na Hertze DSK 130.3 120W w zestawie z twitterami i zwrotnicami. Górny zakres gra już w miarę, dolnego dalej brak.
    Na tyle były jakieś pioniery jeszcze mniejsze niż z przodu. Zostały wymienione na oryginalne z plastikowymi stożkami z wycięciem z tyłu. Głośnik już nie grał w powietrzu i bas delikatnie zaznaczył swoją obecność, ale dalej z przodu prawie go nie czuć.

    Zamontowany zestaw od Hertza


    A tak wygląda z tyłu ori głóśnik (zdjęcia z internetów)


    Radio to też jakaś chińszczyzna. Blaupunkt London 120, o którym znalazłem bardzo słabe opinie.


    1) Pytanie do Was. Czy ta "suchość" i "brak głębii" dźwięku jest winą tego radia? Spodziewam się że to radio samo w sobie może niezbyt dobrze grać, ale czy jak bym dorzucił porządny zewnętrzny wzmacniacz, to radio przestaje mieć znaczenie?
    2) Co da lepszy efekt? Czy kupować radio czy szukać wzmacniacza?
    3) Spodziewam się że pierwsze co mi doradzicie, to oczywiście porządne wytłumienie drzwi i wtedy dopiero szukać poprawy. Zastanawia mnie jednak, czy będzie mieć to większy wpływ na tą "suchość" dźwięku czy na poprawę basu?

    Tak jak pisałem wcześniej, nie potrzebuje dużo basu. Chciałbym się ograniczyć do głośników w tylnich drzwiach. Słyszałem jak grają w oryginalnym zestawie z oryginalnym wzmacniaczem i ilość basu dla mnie wystarczała. W moim wozie oryginalnie były 4 głośniki na stronę. W podszybiu twitter, w przednich drzwiach głośnik dwudrożny zintegrowany 13cm, z tyłu zintegrowany nieco większy oraz w tylnym słupku też twitter. Do dzisiaj z przodu mam twitter w podszybiu i woofer w drzwiach Hertza, w tylnich drzwiach ori, a w słupkach brak.
    Ostatnio edytowane przez Wyimaginowany ; 08.08.2019 o 21:38

  2. #2
    Użytkownik
    Dołączył
    26.02.2016
    Skąd
    Wyszków
    Posty
    66
    Przede wszystkim Blaupunkt jest niemiecką firmą, która produkuje poza granicami Niemiec...
    Ja bym na razie pozostawił to radio.
    Jak zwykle - wygłuszenie przednich drzwi, tył pozostaw nie podłączony.
    Dlaczego?
    Bo zrobiony i zasilony zgodnie ze sztuką przód jest w stanie zadowolić wszystkich. Tak z przodu jak i z tyłu siedzących.
    Blaupunkt London 120 ma kiepski wzmacniacz i on jest głównym winowajcą psioczenia na jakość dźwięku. Mała moc, duże zniekształcenia już przy oddawaniu 15W na kanał, a przy 20W generuje 10%THD...
    Niestety, nie ma typowego wyjścia RCA przedwzmacniacza. Ma natomiast wyjście z kostki Line Out Left oraz Line Out Right - można przy odrobinie skupienia i zręczności zamontować typowe gniazda RCA. Jest też obok masa Line Out GND.
    Link do manuala Blaupunkt London 120:
    https://www.blaupunkt.com/fileadmin/...0001_BA_GB.pdf
    Kostki opisane są pod koniec instrukcji na str. 29.
    Poszukaj wzmaka 4-kanałowego. Tak, aby w mostku 4 ohm był w stanie dostarczyć 150/200W do zasilenia niewymagającego suba w bagażniku.
    Bo z głośników 130mm, nawet po wygłuszeniu nie "wydusisz" zbyt wiele... a przynajmniej nie w kwocie kilku stówek

    Tak jak się spodziewałeś - opcja 3, ale z subem w bagażniku.
    Wytłumisz drzwi, zasilisz te Hertz'e odpowiednią mocą i małe "kowadełko" w bagażniku powinno poprawić jakość brzmienia.

  3. #3
    Początkujący
    Dołączył
    15.08.2016
    Skąd
    Polska
    Posty
    11
    Cytat Zamieszczone przez grzeczny_52 Zobacz posta
    Jak zwykle - wygłuszenie przednich drzwi, tył pozostaw nie podłączony.
    O takim rozwiązaniu nie myślałem. Dość dużo zyskam na kasie, więc będzie można kupić lepsze podzespoły.

    Coś konkretniej masz na myśli? Jest mnóstwo wzmacniaczy, ale nie wiem co na dzień dzisiejszy by się sprawdziło za rozsądną cenę. Wiele sprzętów jest mocno wiekowych.
    Co do mat to kiedyś zastanawiałem się nad StP Silver.
    Nie mam też pojęcia co do suba.

  4. #4
    Poszukaj np audisona. Dobre i sprawdzone wzmaki do tego zazwyczaj maja aktywną zwrotkę.

  5. #5
    Początkujący
    Dołączył
    15.08.2016
    Skąd
    Polska
    Posty
    11
    Cytat Zamieszczone przez dan124 Zobacz posta
    Poszukaj np audisona. Dobre i sprawdzone wzmaki do tego zazwyczaj maja aktywną zwrotkę.
    To pewnie by się nadało ale cena mnie przerasta:
    https://allegro.pl/oferta/audison-lr...aly-8064775953

    Jest jeszcze to:
    https://www.olx.pl/oferta/wzmacniacz...tml#068a5f5aae

    Myślałem coś do 300zł.
    Ostatnio edytowane przez Wyimaginowany ; 11.08.2019 o 09:20

  6. #6
    Projektant
    Dołączył
    16.10.2011
    Skąd
    Hajnówka
    Posty
    1,721
    Millenium Power 4 mogę polecić. Bardzo fajny i mały wzmacniacz. Używałem takiego do napędzania przodu i suba na MDS-08

  7. #7
    Początkujący
    Dołączył
    15.08.2016
    Skąd
    Polska
    Posty
    11
    A co powiecie o tym, cena jest kusząca:

    https://allegro.pl/oferta/wzmacniacz...504-8391348036

  8. #8
    Projektant
    Dołączył
    16.10.2011
    Skąd
    Hajnówka
    Posty
    1,721

  9. #9
    Początkujący
    Dołączył
    15.08.2016
    Skąd
    Polska
    Posty
    11
    Daleko żeby jechać. Bardziej na Allegro szukam, gdzie mam gwarantowany zwrot w razie czego. Przeglądałem ale nic za bardzo się nie rzuciło w oczy za przystępną cenę. Myślałem już nawet o dwukanałówce, żeby zobaczyć jak zaczną grać te Hertze z przodu.

    Tak czy siak będę musiał wyrzeźbić z kostki radia iso złącze rca. Czy remote podłącza się pod masę line out, bo mam zamiar kupić gotowiec?


  10. #10
    Polecam tego milenium. Ewentualnie next.

  11. #11
    Początkujący
    Dołączył
    15.08.2016
    Skąd
    Polska
    Posty
    11
    Sprawa ruszyła do przodu.

    Udało się kupić wzmacniacz Alpine MRP-F200. Nie jest mocny, ale zależało mi, żeby włożyć go pod siedzenie pasażera.
    Po zakupie od razu zrobiłem test w domu, czy wszystkie kanały, pokrętła i przełączniki działają. Wszystko działało jak należy.



    Nie spodziewałem się, że tak szybko kupię wzmacniacz i jeszcze nie miałem przewodów. Kupiłem zestaw do 1kW od Renegade z przewodem zasilającym 20mm2. Wiem że przewód o wiele za gruby do jednostki o mocy 250W, ale przynajmniej nie będzie mnie to blokować przy upgradzie końcówy.



    Kupiłem też tą genialną przelotkę z kostki ISO na RCA, żeby podłączyć to moje chińskie, pod przykrywką niemieckiej firmy, radio. Wyprowadzenia na kanały tylne nie będą działać, bo producent stwierdził, że tych pinów nikt nie będzie potrzebował i ich nie podłączył.

    Potem przyszedł czas na przeciągnięcie przewodu zasilającego, czyli w sumie najtrudniejsza część. Miałem sporo problemów, żeby przepchnąć przewód między komorą silnika, a wnętrzem wozu. Ciężko mi sobie to wyobrazić w jakimś nowszym aucie. Na szczęście miałem niezajęty kanał, wyprowadzony przez producenta, do którego akurat mieścił się przewód 20mm2.



    Po przepchaniu zaczęło się wielkie szukanie pod kokpitem kierowcy, gdzie ten przewód mógł wyjść. Po wielokrotnych szpagatach, cudem uchwyciłem go na zdjęciu.





    Po ustaniu euforii zakończenia najtrudniejszego etapu z sukcesem, zacząłem przeciągać przewód za radiem, pod schowkiem na rękawiczki, przez kanały transmisyjne pod progiem drzwi pasażera, aż pod fotel kierowcy. Poszło o wiele łatwiej niż mi się wydawało.

    Przewód zasilający był już gotowy, teraz przyszedł czas na szukanie masy. Najlepszym miejscem okazała się śruba fotelu pasażera. Wiedząc już wszystko, uznałem że przewody sygnałowe pójdą tą samą drogą co siłowe, pod progiem drzwi pasażera. Mówiąc o sygnałowych myślę o przewodach RCA-RCA od radia do wzmacniacza i głośnikowych od wzmacniacza do głośników przednich. Teraz przyszedł czas na zarabianie tych grubych przewodów, żeby podpiąć się pod akumulator, wzmacniacz i śrubę fotela pasażera.



    Końcówki zostały mocno zagniecione na imadle i zalutowane, było trochę z tym roboty.





    Trzy końcówki zrobiłem w domu, a ostatnia musiała być zrobiona w aucie. Wziąłem imadło do auta i zagniotłem ją już bez lutowania, wyjątkowo dobrze siedziała, więc nawet nie było by potrzeby lutować.

    Jak już miałem gotowe końcówki, zostały one ładnie podpięte. Przewód masowy ładnie się chowa pod plastikiem mocowania fotela, przewód zasilający jest estetycznie zwinięty za akumulatorem i schowany pod obudową filtra powietrza.







    Jak to zostało ogarnięte przyszedł czas na podłączenie końcówy i sprawdzeniu czy wszystko działa. Przygody jak zwykle musiały się trafić, na szczęście był to tylko spalony bezpiecznik przewodu zasilającego z powodu przypadkowego zwarcia przez ze mnie . Na szczęście, nic się nie stało i po wymianie bezpiecznika wszystko zaczęło grać



    Następnie zacząłem ogarniać i układać te wszystkie przewody żeby zmieściły się pod schowkiem na rękawiczki i pod progiem.







    I to by było na tyle z montażu. Przyszedł czas na odsłuchy.
    Okazało się, że syczki walą niemiłosiernie, krew się z uszu leje. Widocznie twiterry mają lepszą sprawność i po dostarczeniu im większej mocy ze wzmacniaczy, zaczęły "lepiej" działać. Wyciągnąłem zwrotnicę, sądząc że może ona też jest problemem. Teoretycznie ta piękna zwrotnica od Hertza powinna mieć cięcie 12dB, ale okazało się że ma tylko 6dB, bo jest pierwszego rzędu a do tego szeregowa. Nic dziwnego jak komplet takich zwrotnic można kupić na Alledrogo za 25zł



    Poczytałem trochę, dlaczego robi się zwrotnicę szeregowo. Okazało się jak zwykle, koszty produkcji. Przy takim układzie trzeba włożyć kondesator 2x większy, ale cewkę 2x mniejszą. Wadą tego rozwiązania jest loteria przy do strojeniu do zestawu głośników, jak dla mnie, deklasyfikacja.

    Na razie jeżdżę jak jest, ale zamierzam dodać oporniki na twiiterze, żeby go nieco ściszyć. Kręcenie treblem w cale nie rozwiązuje problemu, a po mocnej korekcji, dość konkretnie psuje dźwięk.

    Z plusów, pojawił się bas, ale też nie mogę przesadzać bo drzwi zaczynają "chodzić". Tak, tak wytłumienie. Ale na razie chcę się pobawić z czymś co zawsze mogę wyciągnąć z auta.

    Co dalej?

    Przez to że ta zwrotnica okazała się tak kiepskiej jakości, planuję wywalić ją i zrobić bi-amp. Woofery i twitery będą napędzane oddzielne, a żeby móc tym sterować, zamierzam kupić radio Kenwooda BT-305

    Ma DSP, 3 wyjścia RCA i kompesacje czasów, czyli w sumie wszystko czego potrzeba do car-audio. Zobaczymy co to będzie warte.

    C. D. N.
    Ostatnio edytowane przez Wyimaginowany ; 08.09.2019 o 12:05

  12. #12
    Użytkownik Awatar Mercutio
    Dołączył
    14.03.2016
    Skąd
    Myślibórz
    Posty
    115
    Miejsce w którym podłączyłeś masę powinieneś był oczyścić "do gołego". Po podłączeniu ewentualnie zabezpieczasz choćby najtańszym sprayem. Poza tym jak wybrałeś miejsce przyłączenia? Mierzyłeś opór w tym miejscu? Nie zawsze wygodne fabryczne miejsce jest odpowiednie by zasilać wzmacniacz.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •